Emocjonująca fotografia czarno-biała vs aparat fotograficzny

aparat cyfrowy a analogowy
Źródło: http://www.edudek.webd.pl „karta vs. klisza”

Głębia emocji w fotografii czarno-białej a solidny aparat
…czyli jaki aparat warto zakupić, chcąc wykonywać fotografie cz-b z prawdziwą głębią.

Sesję realizujemy zawsze w określonym, wyszukanym miejscu. Jednak to fotograf, modelka i ewentualnie sztab profesjonalistów tworzy klimat sesji. Sama muzyka może nam pomóc wykreować ciekawą postać: zaczarować modelkę, pokierować jej myśli, narzucić entuzjastyczne czy też nostalgiczne wyrażenie siebie. Warto rozmawiać 😉 aby poznać bliżej ludzi, z którymi będziemy współpracować. Nie bójmy się pożartować, aby rozładować napięcie. Postarajmy się poznać wzajemne oczekiwania, indywidualne lubię/nie cierpię czy obawy i zapewnić płynne przekazywanie odczuć oraz przemyśleń w ramach realizacji często złożonego, wymagającego pomysłu.

Sesja zdjęciowa 
to w końcu nic innego jak kolejny, zwykły dzień z naszego życia. Oczywiście pełny emocji, które dla odmiany zostały upamiętnione. Tak należy ją postrzegać.

Fotografia natomiast to spotkanie, wymiana myśli i prawdziwe emocje. To kawa, cola, gin czy papieros, a nawet zwykły uśmiech – tak naprawdę to cała historia, która tworzy się wokół planu zdjęciowego.
 Zdjęcie to jedynie efekt uboczny  😉

Jak dużo zależy od korpusu?
Dobrych aparatów mamy zatrzęsienie. Można przebierać w zależności od gabarytów, szybkości zdjęć seryjnych, celności AF, jakości zdjęć przy wysokim ISO czy choćby ceny. Każdy aparat cyfrowy posiada różne udogodnienia, które okażą się nam przydatne lub zbędne. Wybór może paść na aparat małoobrazkowy albo pełnoklatkowy, średnioformatowy, wielkoformatowy czy bezlusterkowca.
Jak jednak wygląda sprawa doboru sprzętu, gdy planujemy robić w głównej mierze zdjęcia czarno-białe? Sprawa wymaga przemyślenia kilku kwestii. Oczywiście trzeba wybrać solidną lustrzankę – cyfrową, rzecz jasna.

Czyżby?
W rzeczywistości doskonałym body do realizacji czarno-białych kadrów może być analog. Pracując na analogu decydujemy się na zdjęcie BW już w momencie wybierania kadru. w przypadku cyfrówki możemy zmienić zdjęcie kolorowe na czarno-białe w programie graficznym. Po co się więc męczyć i ograniczać?
Analog… Flagowym produktem w tej materii niech będzie małoobrazkowy Nikon F6. Mocnym argumentem Nikona jest także chociażby ‚żelazny’ model „F90X” znany z solidności. Aczkolwiek nie jeden pewnie rozmarzył się już o korpusie F5.

Na początku przygody z fotografią analogową z pewnością przerażać może brak podglądu zdjęć (brak wyświetlacza). Trzeba się więc liczyć z koniecznością zmarnowania kilkunastu klisz, zanim będziemy mogli pochwalić się efektami naszej pracy. Klisze mają także zawsze określoną czułość (ISO np. 100), której nie możemy zmieniać co chwila według potrzeb jak w przypadku cyfrowego body. Początki zawsze są jednak trudne i nie należy się zniechęcać, a jedynie zwrócić uwagę na ten aspekt. Ogólnie fotografia ślubna do łatwych nie należy. Potrzebne jest bowiem wyczucie, większa świadomość  wykonywanych zdjęć i idealnie dobierana ekspozycja. 24 klatki na kliszy czy też 36 to także spore ograniczenie dla naszej sesji i komfortu pracy. Zmiana kliszy wymaga bowiem od fotografa skupienia i zacienionego miejsca. A czas goni!

Efektem jest fotografia ślubna, portetowa czy studyjna typu beauty, glamour z kliszy, a więc musi zostać zeskanowana zanim trafi do komputera. Nastęnie może podzielić los zdjęcia z aparatu cyfrowego, nawet w kwestii odpowiedniej obróbki graficznej (zobacz: www.edudek.webd.pl). Później taka fotografia już tylko zachwyca niesamowitą głębią i trafia do albumu lub na okładkę czasopisma.

Obiektywy do analoga pasować będą również te nowe, od naszych obecnych modeli, więc o tyle łatwiejsza wydaje się konfiguracja sprzętowa. W ciemniejszych miejscach zdjęcia nie wychodzą zbyt ostre (raczej rozmyte lub ziarniste), autofokus napotyka niemałe trudności. Dlatego dobry obiektyw ułatwi pracę.

Fotografia ślubna i niepowtarzalne chwile z jakimi niewątpliwie nam się kojarzy, może przerażać. Fotograf potrzebuje bowiem dużego doświadczenia, zanim stanie przy Parze Młodej z analogowym body. Zmiana kliszy jest dosyć skomplikowana, a nieudane zdjęcia są niewybaczalnym potknięciem. Oczywiście bezapelacyjnie warto się zaangażować.


Podsumowanie:

Fotografia analogowa wymaga solidnego przygotowania, z którego możemy nie zdawać sobie sprawy. Tworząc w domu własną ciemnię fotograficzną, możemy również znacznie obniżyć koszty wywoływania zdjeć. A jeśli chodzi o jakość, wystarczy porównać sobie fotografię z „analoga” i z „cyfry” – dzień a noc.
Pamiętaj, analoga zawsze możesz kupić używanego. Internet wychodzi nam na przeciw – allegro, ebay, forum fotograficzne. Szukasz – znajdziesz 😉 Jeśli bowiem chcesz by Para Młoda po wpisaniu „fotograf ślubny Warszawa” wybrała Ciebie,  powinieneś się tym zainteresować.

Ciekawe przykłady pracy z różnymi obiektywami jak zawsze znajdziesz na stronach mojego portfolio: www.fotografia-jutra.pl.

Potrzebujesz retuszu zdjęć lub fotografii produktowej: www.edudek.webd.pl

Zapraszam serdecznie – fotograf Płońsk 😉

P. S. Chodzi po Twojej głowie myśl o rozpoczęciu przygody z analogiem i kliszą? Zgadzasz się z artykułem? Zostaw swój komentarz poniżej.

Pozdrawiam,
Fotografia Jutra
Łukasz Dudek

Niesamowite obiektywy dla profesjonalisty podczas ślubu i wesela

niezbędne obiektywy fotograficzne
Źródło: obiektyw pro do pracy w studiu z fotomega.pl

Fotografia a dobre „szkło”
…czyli jakie obiektywy fotograficzne warto kupić?

Jak dużo zależy od obiektywu?
Dobry obiektyw to szybki i celny autofokus, jasność obrazu. Obiekty  kitowy niestety nie jest warty uwagi, może jednynie sprawić, że dostaniemy palpitacji serca. Często polecane ogniskowe to 50mm lub 35mm i 17-50mm.
Jakie „szkła” faktycznie przydadzą się nam w naszych codziennych zmaganiach? A które okażą się niezbędne dla profesjonalisty. Zdjęć nie robi aparat czy obiektyw. Jednak nie można ignorować kwestii naszego  wyposażenia jak i postępów technologii. Od możliwości naszego sprzętu zależą przecież wyniki naszej pracy i los kolejnych zleceń.
Efektem jest fotografia ślubna, portetowa czy studyjna typu beauty, glamour poddana odpowiedniej obróbce graficznej (zobacz: www.edudek.webd.pl), która z kolei trafia do albumu lub na okładkę czasopisma.

Rozróżniamy dwie kategorie obiektywów:
1. stałoogniskowe
– makro | stałoogniskowy standard | portretowe | rybie oko | tilt-shift | supertele
2. zmiennoogniskowe (zoomy):
– kitowe | szerokokątne obiektywy rektylinearne | teleobiektywy reporterskie | superzoom
Warto wspomnieć, że stałki są zawsze jaśniejsze, dysponując światłem f/1.2, f/1.4, f/1.8 natomiast zoom oferuje f/2.8, a nawet f/4 lub f/4-5.6. Przy czym Nikkor przez niektórych chwalony jest bardziej za jakość i satysfakcję wydajności zoomów. Stałki przez niektórych chwalone są spod marki Tamron czy Sigma. Obiektywy często dostępne są z mocowaniem dla Nikona, ale też dla Canona. Osobiście używam body Nikona, więc na temat tej marki mogę się wypowiedzieć.

Dla fotografii w kościele dobry obiektyw jest naprawdę podstawą, kwestią być lub nie być. Chcemy uchwycić kluczowe momenty ja np. zakładanie obrączek oraz emocje towarzyszące tym chwilom i widoczne na twarzch rodziny i gości. Młoda Panna ma wobec nas ogromne oczekiwania. Marne warunki oświetleniowe wymuszają posiadanie dodatkowo jasnego obiektywu. W ciemniejszych miejscach zdjęcia nie wychodzą zbyt ostre (raczej rozmyte lub ziarniste), autofokus napotyka niemałe trudności. Dlatego dobór arsenału obiektywów jest tak bardzo istotny.

Fotografia ślubna to niepowtarzalne chwile i wysoka jakość w ciemniejszych miejscach, zmienne odległości, gdy nie możemy zbliżyć się do Młodych, szeroki kadr w małych pomieszczeniach, dynamiczne sceny na roztańczonej sali weselnej. Sprawa wygląda podobnie w przypadku sesji zaręczynowej, komunijnej, rodzinnej czy nawet wieczoru panieńskiego.


Wymieńmy zatem ciekawe obiektywy dla Nikona!

+ + + + + + + + + + + +
>  14–24 mm f/2.8
+ + + + + + + + + + + +
>  24 mm f/1.4
+ + + + + + + + + + + +
>  35 mm f/1.4
+ + + + + + + + + + + +
>  50 mm f/1.4
+ + + + + + + + + + + +
>  24–70 mm f/2.8
+ + + + + + + + + + + +
>  85 mm f/1.4
+ + + + + + + + + + + +


Podsumowanie:

Fotografia to praca w różnych warunkach i różne wyzwania, z którymi trzeba się zmierzyć. Może nam się trafić kościół jasny, pomalowany na biało, z niższym (miejscami) sufitem oraz nowoczesnym oświetleniem. Może się jednak okazać, że błysk flesza nie ma od czego się odbić, zaś kościół wyposażony jest w rozwiązania nieoświetlające tej imponującej kubatury w wystarczającym stopniu.
W studiu z kolei mamy pełną kontrolę nad liczbą i mocą źródeł światła. Fotografujemy jednak głównie z większej odległości naszą modelkę w celu uniknięcia efektu przerysowania lub nawet w trybie makro w przypadku fotografii produktowej/kulinarnej.
Sesja ślubna w plenerze może być oczywiście zrealizowana nad morzem lub w górach, sporadycznie jednak planuje się jakieś zdjęcia z większego dystansu.
Ciekawe przykłady pracy z różnymi obiektywami jak zawsze znajdziesz na stronach mojego portfolio: www.fotografia-jutra.pl.

Potrzebujesz retuszu zdjęć lub fotografii produktowej: www.edudek.webd.pl

Zapraszam serdecznie – fotograf Warszawa 😉

P. S. Chciałbyś któryś z obiektywów? Zgadzasz się z artykułem?
Zostaw swój komentarz poniżej.

Pozdrawiam,
Fotografia Jutra
Łukasz Dudek

Filtry fotograficzne w życiu fotografa

filtry fotograficzne
Źródło: specjalistyczne filtry fotograficzne z dicam.pl

Fotografia a filtry fotograficzne
…czyli modyfikacja zdjęcia na poziomie samego już rejestrowania widoku.

Co właściwie daje filtr?
Filtr fotograficzny montowany jest na obiektywie, mając za cel zmienić charakterystykę obrazu, który rejestruje matryca naszego aparatu. Efektem jest fotografia poddana jakby określonej obróbce graficznej (zobacz: www.edudek.webd.pl) poprzez kontrolę odbioru rzeczywistości. Zakres modyfikacji zdjęcia dotyczy głównie kolorystyki, kontrastu i redukcji „niedoskonałości” jednak bez zaangażowania jakiegokolwiek programu graficznego.
Dla fotografii w plenerze filtr jest nieoceniony. Mam na myśli sesję ślubną, sesję  zaręczynową, komunijną, rodzinną czy nawet wieczór panieński. Zdecydowanie mniej przyda nam się w profesjonalnym studiu w przypadku takich sesji fotograficznych jak beauty, glamour czy akt.

Jakie typy filtrów i metody instalacji rozróżniamy?
Jeśli chodzi o montaż, istnieją trzy wersje. Zazwyczaj filtry są nakręcany na obiektywy, niektóre modele montowane są jednak za pomocą działających na zasadzie zacisku specjalnych oprawek lub nawet nakładane są w specjalnej ramce.
Gwint mogą mieć z obu stron, czyli na jednym filtrze w razie potrzeby możemy zainstalować drugi. W ten sposób można zamontować ich kilka. Należy tylko pamiętać, że w efekcie spada ilość światła i pojawia się niekoniecznie pożądane winietowanie. Wyższa cena filtra zazwyczaj oznacza modele cieńsze i jaśniejsze. I na takie właśnie modele proponowałbym zwrócić uwagę, po wcześniejszym zapoznaniu się z opiniami na forach, a nawet wynikami testów.
W ofercie sklepów fotograficznych występują zwykle filtry żywiczne, szklane oraz żelatynowe.

Fotograf ślubny jak najbardziej może korzystać z filtrów fotograficznych.
Wyjdź jednak w plener w celu przetestowania filtrów. Sprawdź efekty osiągane przy użyciu konkretnych rozwiązań, aby mieć świadomość wyników pracy w różnych warunkach jak i sytuacjach. Pamiętaj też zaprezentować Młodej Parze jakieś przykładowe zdjęcia. Upewnij się, że spodoba im się wybrany styl fotografii narzucany przez filtr. I niech nie poniesie Cię za mocno fantazja, szczególnie pracując na filtrach „efekciarskich”, przekłamujących kolory – efekt ciężko jest odwrócić.


Wymieńmy zatem jakie rodzaje filtrów mamy na rynku!


1.  Barwne

Wśród filtrów tego rodzaju możemy wyróżnić dodatkowo dwa rodzaje: do fotografii czarno-białej i kolorowej. Pierwsze zwiększają kontrast, „podkreślając” szczegóły głównie z kontrastowych scen. drugie zmieniają zdjęcie kolorystycznie, zwiększają intensywność koloru, w efekcie zmieniając klimat. Nadają zdjęciom inną barwę, właściwie „przekłamując” kolory. Na rynku dostępne są filtry docieplające lub ochładzające kolory naszej fotografii, a dodatkowo wpływają na temperaturę bieli.


2.  Polaryzacyjne

Filtry bardzo przydatne w górach lub nad morzem. Gdy chcesz uniknąć blików na tafli wody, odbicia światła w witrynie sklepowej lub fotografować dużą powierzchnię nieba sięgasz po ten właśnie rodzaj. Zabierają dużo światła, więc warto wybrać wersję „slim”.


3.  Skylight

Niezastąpione w celu uzyskania idealnego kolory skóry w plenerze. Redukują lub nawet eliminują niebieski zafarb, przydaje się w zaciemnionych miejscach. W plenerze może być stosowany jako filtr ochronny.


4.  UV

W tej szufladzie trzymamy filtry typowo ochronne stosowane często na ślubach. Osobiście taki filtr mam na stałe zamontowany na każdym obiektywie. Taki filtr dobrej jakości, w dodatku jasny, jest bowiem bezcenny dla fotografa ślubnego. Absorbują bowiem niewidzialny zakres światła, a przy  okazji zabezpieczają przed zarysowaniem szkła obiektywu.


5.  Podstawowe

Cienkie, mające na celu ochronić obiektyw, a przy okazji nie pochłaniają światła, nie zmieniają barwy ani temperatury bieli.


6.  Naturalne szare

Wyobraź sobie sytuację, że chcesz fotografować przy długim czasie naświetlania, nie rezygnując z niskiego ISO i wybranej przysłony. Aby nie prześwietlić  zdjęcia zastosujesz filtr naturalny szary, aby nie zarejestrować dużo światła, które niechybnie wpadłoby na matrycę.


7.  Połówkowe

A co jeśli chcesz przyciemnić tylko połowę zdjęcia, ponieważ jest prześwietlona lub nabiera koloru? Możemy zacienić pół kadru (a’la filtr neutralny) lub zmienić zafarb (przypomina się filtr neutralny). Podział kadru i zarazem wspomniana korekcja obrazu domyślnie przebiega przez środek. Zmiana linii podziału w zależności od potrzeby jest możliwa dzięki zastosowaniu specjalnej ramki montowanej na obiektywie.


8.  Kontrastowe

Krótko mówiąc wewnętrzny podział tej kategorii tworzy trzy odmiany: wysoki kontrast, średni kontrast i niski kontrast. Wysoki – rozświetla zaciemnione partie fotografii, średni pochłania światło i redukuje ilość rozświetleń źródeł światła. Niska natomiast obniża kontrast, delikatnie rozświetla obszary wokół źródeł światła i najjaśniejszych miejsc na zdjęciu.


Podsumowanie:

Fotografia ślubna doceni na pewno filtry typu UV, zaś ogólnie fotografia cyfrowa najbardziej potrzebuje filtrów szarych połówkowych i polaryzacyjnych. Sesja ślubna w plenerze? Korzystaj z wymienionych kategorii, zależnie od lokalizacji. Eksperymentuj w trakcie sesji portretowej w plenerze, zaręczynowej, wieczoru panieńskiego, a nawet w ramach fotografii krajobrazu lub ulicznej. Mniej przydatne okazać się mogą w studiu fotograficznym.
Ciekawe przykłady prac ze światłem widnieją na stronach mojego portfolio: www.fotografia-jutra.pl.

Potrzebujesz retuszu zdjęć lub fotografii produktowej: www.edudek.webd.pl

Zapraszam serdecznie – fotograf Warszawa 😉

P. S. Które rozwiązanie bardziej Ci odpowiada? Zgadzasz się z artykułem?
Zostaw swój komentarz poniżej.

Pozdrawiam,
Fotografia Jutra
Łukasz Dudek

Dylematy i rozterki, czyli z lampą czy bez flesza

lampa Phottix Mitros+
Zdjęcie: moje lampy błyskowe dla Nikona – Phottix Mitros+

Fotografia ślubna a oświetlenie.
…czyli doświetlone, ale trochę spłaszczone zdjęcia czy naturalne, ale z lekkim szumem.

Mówi się, że fotografia to nic innego jak malowanie światłem. Oczywistym jest więc fakt, że dosłownie każda sesja uzależniona jest od światła. Różnice polegają zatem głównie na ograniczeniach wynikających z warunków naturalnych czy charakteru pracy, nie zawsze zależnych od nas. Plener może wymagać podwyższenia ISO, użycia lampy lub blendy w celu doświetlenia postaci czy też zmiękczenia cienia (dużo ostrego światła). Zawsze, czy to w studiu fotograficznym, plenerze bądź też w kościele mamy kilka rozwiązań do wyboru. Warto mieć świadomość wynikających z wachlarza możliwości kluczowych różnic, wad i zalet.

Interesuje nas głównie praca w kościele i na sali weselnej,  a więc w miejscach zawsze słabo oświetlonych (fotografia ślubna).
Oczywiście w kościele podstawową sprawą jest przywitanie się z księdzem pełniącym rolę gospodarza domu bożego i z nim ustalenie na co się zgadza, a co może przeszkadzać w prowadzeniu mszy.
Pamiętaj! Kultura osobista jest ponad wszelkimi kursami i licencjami.
Zapytaj celebransa – prowadzącego ceremonię o kwestie fotografowania. Dzięki właściwemu zachowaniu może w razie potrzeby ksiądz przymknie oko na Twoje ewentualne „wykroczenia” w czasie ceremonii. W przeciwnym razie (mówimy o skrajnym przypadku) ksiądz może Cię nawet wyprosić z kościoła. Jesteś tylko gościem i Twoim obowiązkiem jest uszanowanie decyzji gospodarza oraz dostosowanie się do panujących tam reguł. Nie jest zasadne wdawanie się w dłuższe dyskusje czy spory. Wejście na prezbiterium, chór, użycie lampy – takie kwestie należy ustalić na początku, za każdym razem. Co parafia to inne spojrzenie na te kwestie, a nawet inny ksiądz w danej parafii może oznaczać zmianę zasad.

Fotografia ślubna, szczególnie w kościele, wiąże się z pracą w trudnych warunkach oświetleniowych. Podobnie może być na sali weselnej jak i podczas przygotowania w domu Panny Młodej. Zawsze pojawia się dylemat jakie rozwiązanie wybrać.
Słabe oświetlenie w kościele bezpośrednio związane jest oczywiście z utrudnieniem pracy autofokusa, a więc z mniejszą (czasami trudno uchwytną) ostrością zdjęcia.
Pytanie brzmi: którą metodą rozprawimy się ze słabym światłem zastanym?

Mamy tak naprawdę dwie możliwości:


1.  Korzystamy z lampy systemowej

Ustawiamy lampę w tryb TTL lub M, natomiast balans bieli określamy jako „lampa”. Do tego wyłączamy automatyczne ISO.  Dobieramy odpowiednie parametry wykonując eksperyment przed ceremonią. Każdy kościół oferuje słabe oświetlenie, ale warunki są jednak zawsze nieco inne. Nie ma idealnej receptury. Interesuje nas czy ściany i sufit są białe i w miarę blisko. Od tych powierzchni będziemy chcieli odbijać światło z lampy. Tak więc potrzebne będzie niższe ISO (np. 800), w miarę mała przesłona (np. f/2.0-f/3.0) i czas naświetlania dłuższy niż 1/80. W ten sposób uzyskujemy doświetlony pierwszy plan, natomiast czas naświetlania pozwala odpowiednio oświetlić tło. Oczywiście na lampie musimy mieć dyfuzor, który zmiękcza światło i jednocześnie równomiernie je rozprowadza. Podstawowe rodzaje nakładek pozwalają redukować efekt czerwonych oczu i złagodzić generowany strumień światła. Znajdziemy także specjalistyczne wersje, które zależności od modelu mogą ocieplić/ochłodzić światło. Warto zainteresować się głębiej tematem dyfuzorów. Modele Gary Fong tworzą nad palnikiem jakby żarzącą się przestrzeń, zaś Lightsphere dzięki kulistej konstrukcji oświetla wszystko dookoła czyli Młodą Parę, ściany i sufit. Takie rozwiązania oferują nam rozproszenie światła przyjemniejsze dla oka, i co więcej flesz zapewnia możliwość ciekawszego doświetlenia zdjęcia.

W domu Panny Młodej przez okna wpada zdecydowanie więcej światła niż przez kościelne witraże, jednak temat słabego światła może wrócić. W mniejszym stopniu, ale czasami będziemy potrzebowali podniesienia ISO. Podobnie na sali weselnej. Alternatywą będzie oczywiście lampa systemowa. Przy czym lampa może się znajdować na aparacie bądź też na statywach. Sporo jest tak zwolenników jak i przeciwników korzystania z  obu rozwiązań. Ostateczna decyzja należy do Ciebie!

>> Ciekawostka:
W plenerze często sięgamy po lampę, a przy najmniej powinniśmy sie nimi posiłkować przypadku dużego słońca. Gdy zdarzy się nam sesja w trakcie mocnego nasłonecznienia, powstają na  twarzy modelki ostre cienie. Aby je zniwelować, użyjemy lampy błyskowej, która nie zwycięży z mocnym świałem zastanym, jednak zdecydowanie zmiękczy cienie.


2.  Wykorzystujemy maksymalnie możliwości sprzętowe

W tym przypadku brak mocnego światła, nadrabiamy wydajnym sprzętem. Musimy ustawić wysokie ISO (2500-6400), a także pracować na małej przesłonie (f/1.4-f/1.8). W zaawansowanych aparatach praca na dużych czułościach daje znośny i akceptowalny poziom szumu. Niektórzy nawet zabiegają o taki efekt i specjalnie dodają „efekt szumu” w Photoshopie. Druga kwestia to zapotrzebowanie na jaśniejsze obiektywy (stałka f/2.8 raczej nie spełni naszych oczekiwań). Musimy „nagromadzić” jak najwięcej światła zastanego poprzez zawyżoną czułość oraz dużą „dziurę”.
Najwięcej szumu zawsze powstaje w najciemniejszych obszarach zdjęcia. Dla naszych oczu najbardziej widoczny i rażący jest jednak w bardzo jasnych częściach zdjęcia. Nadmiar niechcianego szumu możemy usunąć w programach graficznych np. w nowym Adobe Lightroom 3, który (jak niektórzy twierdzą) świetnie sobie z tym problemem radzi. Bazujemy właściwie na dwóch suwakach redukcji szumu w tego typu aplikacji tj. Kolor i Luminacja.

Prześwietlenie w kościele – jak temu zapobiec?
Wyobraźmy sobie taką sytuację. Chcesz zrobić zdjęcie pary u wejścia do kościoła. Przez otwarte drzwi wpada silny strumień światła. Co zrobić? Można wybrać inną perspektywę – przesunąć się w prawo i ponownie, w nowym świetle sprawdzić parametry. Dobrym rozwiązaniem może się okazać zrobienie zdjęcia z dołu lub z góry unikając wpływu źródła światła na ujęcie. Kolejną opcją jest użycie lampy w celu przełamania mocnego światła słonecznego i uniknięcia prześwietlenia oraz ostrych cieni. Polecam również wydrukować tą listę i zabrać ją ze sobą. W razie potrzeby możesz zerknąć i sobie przypomnieć „następny krok”. Szczególnie warto podczas pierwszych zleceń z zakresu fotografii ślubnej.

Fotografia ślubna daje dużo satysfakcji, ale wiąże się także ze sporym nakładem finansowym. Szczególnie jeśli chcemy uniknąć sztucznego światła i spłaszczonych zdjęć. Oczywiście ciepłe/zimne światło z lampy możemy zmienić w RAW’ie. Jednak różnice pomiędzy zdjęciami wykonanymi wspomnianymi dwiema metodami pozostają zauważalne.

Eksperymentując i poznając swój sprzęt osiągniesz zadowalające efekty. Pamiętaj, że światło jest naszym sprzymierzeńcem (musisz je tylko ujarzmić 😉 ), a nagromadzić go w kadrze możemy rzecz jasna na kilka sposobów. Rzadziej możesz nawet próbować skorzystać ze światła kamerzysty, który w ciemniejszych miejscach wykorzystuje własne i niezależne oświetlenie (lampa LED). Powinno mu zależeć na dobrej współpracy i świetnych efektach – wystarczy zapytać. Krótko mówiąc musisz panować nad sytuacją. Szukasz przydatnych przykładów prac ze światłem? Zajrzyj na: www.fotografia-jutra.pl.

Efekty graficzne i retusz zdjęć / fotografia produktowa: www.edudek.webd.pl

Zapraszam serdecznie – fotograf Legionowo 🙂

P. S. Które rozwiązanie bardziej Ci odpowiada? Zgadzasz się z artykułem?
Zostaw swój komentarz poniżej.

Pozdrawiam,
Fotografia Jutra
Łukasz Dudek

Przerażająca karta życzeń pt.: „Lista zdjęć ślubnych”

lista zdjęć
Źródło: landportnews.net

Lista zdjęć ślubnych a komfort pracy fotografa!
…czyli jakich kadrów z przygotowań, ślubu i wesela nie może Ci zabraknąć.

Otrzymałeś zlecenie i zastanawiasz się co dalej?
Wysłuchałeś listy oczekiwań odnośnie pożądanych ujęć.
Niewielkie doświadczenie wprawia Cię w osłupienie?
Jeśli potrzebujesz zorganizować się przed sesją ślubną lub szukasz rzetelnego spisu zdjęć, oczekiwanych od fotografa po ślubie – świetnie trafiłeś. Chcesz jak najlepiej wywiązać się z powierzonego zadania, w końcu to Twoja praca. Wątpliwości z każdym dniem jednak mnożą się i przyprawiają Cię o nieznośny ból głowy. Spokojnie! Krok po kroku przybliżymy kwestie związane z pracą fotografa na ślubie.

Przed każdą sesją ślubną dobierasz niezbędny sprzęt i skrupulatnie go przygotowujesz (czyścisz obiektywy, ładujesz akumulatory). Obmyślasz ten dzień logistycznie, tworzysz zarys scenariusza. W końcu rozpoczyna się ten wyjątkowy dzień – najpierw przygotowanie, ślub, następnie wesele i oczepiny. Fotografia ślubna lubi rutynę 😉
Jesteś przygotowany i nic Cię nie zaskoczy. Tak przynajmniej sądzisz!
Panuje duże zamieszanie, ktoś woła, panikuje, zaczepia Cię lub chce, żebyś poszedł z nim, zrobił takie a nie inne zdjęcie, opowiada anegdotę lub własną historię. Gdy dużo się dzieje, łatwo o pomyłkę. Stres udziela się i Tobie. Czasami masz wrażanie, że wszystko odbywa się jakby w biegu. Wiesz dobrze jakie są żelazne kadry, które momenty koniecznie musisz utrwalić. A jest ich całkiem sporo. I co się okazuje? Nagle zdajesz sobie sprawę, że jednak przegapiłeś któryś moment, a może nawet kilka.

Jak temu zapobiec?
Wystarczy przygotować sobie listę zdjęć ślubnych, których Młoda Para oczekuje od fotografa a na pewno będzie oczekiwała po ślubie. Jeśli nie wiesz jak w punktach rozpisać zestaw ważnych kadrów, gotową listę możesz oczywiście znaleźć w internecie i dowolnie modyfikować. Listę przeglądasz przed ślubem, aby utrwalić sobie cel misji. Polecam również wydrukować tą listę i zabrać ją ze sobą. W razie potrzeby możesz zerknąć i sobie przypomnieć „następny krok”. Szczególnie warto podczas pierwszych zleceń z zakresu fotografii ślubnej.

Poniżej słynna lista zdjęć ślubnych!
Można ją skopiować, redagować, powtarzać jak mantrę, wydrukować i mieć przy sobie podczas ślubu.

 

Zdjęcia ślubne przed ceremonią:

• Panna Młoda i Pan Młody z rodzicami, razem i osobno
• Panna Młoda i Pan Młody ze świadkami
• Panna Młoda i Pan Młody z najbliższą rodziną
• Panna Młoda i Pan Młody z najbliższymi przyjaciółmi
• Panna Młoda i Pan Młody z księdzem
• bukiet ślubny
• portrety rodziców
• pusty kościół/urząd stanu cywilnego

Zdjęcia ślubne w trakcie ceremonii zaślubin:

• goście ślubni przed kościołem/urzędem stanu cywilnego
• pełny kościół/urząd stanu cywilnego
• obrączki na tacy/poduszce
• jeżeli jest to dziecko sypiące kwiaty przed Parą Młodą
• puste klęczniki
• rodzice podczas ceremonii
• goście podczas ceremonii
• przysięga małżeńska
• zakładanie obrączek
• wzruszenie rodziny w trakcie przysięgi
• goście podczas ceremonii

Zdjęcia ślubne po ceremonii i bezpośrednio przed weselem:

• Para Młoda samodzielnie
• Para Młoda z najbliższą rodziną
• Para Młoda ze wszystkimi gośćmi weselnymi przed kościołem/urzędem stanu cywilnego
• ręce z obrączkami
• chleb i sól
• pusta sala w domu weselnym
• nakryte stoły
• kuchnia domu weselnego
• Para Młoda ze wszystkimi gośćmi weselnymi przed domem weselnym
• Pan Młody wnoszący Pannę Młodą na rękach
• zespół muzyczny
• tort weselny

Fotografia ślubna to jakby nie patrzył mieszanka radości, stresu oraz presji czasu. Co lepsze, wszystkiemu towarzyszy zmienne, ale głównie słabe oświetlenie. Jak fotograf stajesz się częścią całego spektaklu, stres w jakimś stopniu udziela się także Tobie.

Pracując w plenerze albo jeszcze lepiej w studiu fotograficznym po prostu realizujesz swój scenariusz czy zamysł na sesję. W razie czego możesz poprosić modelkę o powtórzenie pozy czy też dodać zapomniane ujęcie, a nawet dobrowolnie zmieniać rozstawienie źródeł światła. Krótko mówiąc panujesz nad sytuacją. Fotografia studyjna (beauty, glamour, portret, akt czy nagość zakryta) daje takie możliwości – inspirują Cię być może moje prace: www.fotografia-jutra.pl.

Projekty graficzne typu logotyp lub fotografia produktowa: www.edudek.webd.pl

Zapraszam serdecznie 🙂

Pozdrawiam,
Fotografia Jutra
Łukasz Dudek

Tajemniczy oraz inspirujący bagaż, czyli niezbędny zestaw na sesję ślubną

zestaw na ślub
Źródło: swiatobrazu.pl

Bagaż profesjonalnego fotografa!
…czyli co trzeba ze sobą zabrać, aby nie dać się zaskoczyć i spełnić idealnie swoją misję.

Zastanawiasz się co zabrać na sesję?
Co faktycznie warto włożyć do plecaka, a co będzie ‚zbędnym balastem”?
Gdy wyruszasz na sesję zawsze musisz mieć wszystko przemyślane i spakowane. Nie będziesz miał bowiem możliwości powrotu do domu/studia po dodatkowe akcesoria – pozostanie stawanie na uszach i szukanie alternatywy. Najlepiej jest poznać potrzeby związane z konkretną sesją i po prostu zabrać ze sobą  😉
Szczególnie fotografia ślubna jest wymagająca i nie cierpi błędów organizacyjnych.
Przygotuj się na zmianę warunków pogody, „przeniesienie” miejsca sesji. Kreatywność rządzi się swoimi prawami, a czasami nieprzewidywalne sytuacje wymuszają naniesienie zmian w naszym scenariuszu. Może się zdarzyć, że Para Młoda straci kontrolę nad czasem operacyjnym. Mało czasu na sesję podczas przygotowań w domu, spóźnienie się do kościoła o 15 min. Albo zechce kilka zdjęć przy fontannie rozmieszczonej na posesji dworku. Musisz w takiej sytuacji przeorganizować się i odnaleźć w nowych warunkach. Może się okazać, że przyda Ci się jednak blenda, lampa błyskowa, statyw do aparatu lub lamp. Inny obiektyw, drugi akumulator również odgrywają ważne role. Później nie będzie wymówek. Czasami może warto przypomnieć sobie o zasadzie: „Nastaw się na najlepsze, ale przygotuj na najgorsze.”

Aparat fotograficzny
Sprawa raczej oczywista! Natomiast jeśli wybieramy się na sesję ślubną, powinniśmy mieć także aparat zastępczy. Co prawda rzadko się zdarza konieczność sięgnięcia po drugi aparat. Jednak elektronika może płatać figle, więc trzeba się zabezpieczyć na taką ewentualność. Zresztą zwyczajnie łatwiej jest pracować z dwoma aparatami. Na jednym body zakładamy obiektyw stałoogniskowy, tzw. „stałka” o lepszej ostrości, na drugim zaś wygodniejszy zoom. W ten sposób szybciej odnajdujemy się w zmieniających się warunkach.
Co więcej, wychodząc z kościoła jesteśmy zmuszeni szybko zmienić ISO, ponieważ na zewnątrz jest dużo jaśniej niż w kościele. Nie chcemy przecież zrobić kilku nadających się tylko do wyrzucenia „przepalonych” zdjęć. Niestety nie da się odtworzyć pewnych scen, więc pojawia się ryzyko utraty ważnych chwil i emocji. Trzeba o tym pamiętać i nie dopuszczać do takich sytuacji. Posiadając odpowiednią wiedzę, będziemy kontrolować sytuację.

Obiektyw
Zdecydowanie zawsze lepiej mieć kolejne szkło na zmianę. Dla komfortu pracy lub chociażby na wypadek uszkodzenia. W kościele zdecydowanie przydadzą się jasne obiektywy np.: f/1.4 lub f/1.8 pozwalające zrobić zdjęcia w trudnych warunkach oświetleniowych. Oczywiście najlepiej mieć jednocześnie dwa aktywne obiektywy zamocowane na różnych body. Może to być zestawienie 24 mm i 17-50 mm lub 50 mm i 12-24 mm czy też 50 mm i 35 mm. Nie zamierzam Ci niczego narzucać, sam zapewne wiesz lepiej. To wyłącznie podpowiedzi jakie rozwiązanie może okazać się wydajne.
Niektórzy mają słabość do obiektywu typu „rybie oko”. Jeśli chcesz go użyć na ślubie, pamiętaj tylko upewnić się, że Twój zachwyt specyficznymi efektami ww. rodzaju obiektywu podziela Młoda Para.

Lampa systemowa
Na sali weselnej zawsze robi się zdjęcia przy użyciu lampy. W takich miejscach nie mamy co liczyć na światło dzienne, czy jakieś wyraziste (szczególnie na parkiecie).
Tutaj podobnie do sytuacji z body. Musimy mieć zapasową lampę w plecaku. Nikt nie chciałby chyba tłumaczyć Pannie Młodej, że nie może już robić zdjęć, ponieważ lampa odmówiła posłuszeństwa.

Akumulator
Jeden w aparacie, a drugi naładowany powinien czekać na swoją kolej w plecaku lub w grip battery. Jako łatwiej dostępny pod kątem wyjęcia, akumulator w grip battery ustawiamy, żeby rozładował się w pierwszej kolejności. Dodatkowo ten elewyyektment może pomieścić zamiast akumulatora systemowego akumulatorki AA Eneloop (6 sztuk). Warto pamiętać. Na ślubie możemy zapomnieć podłączyć do ładowania wyczerpaną baterię i nagle zostaniemy z dwiema rozładowanymi. To jest niedopuszczalne!

Akumulatorki
Pamiętajmy, że lampa pracuje na 4 akumulatorkach AA. Na ślubie i weselu będzie wiele godzin pracy, warto mieć ze sobą co najmniej 3 zestawy.

Szelki/Pas
Można na nich zamocować 2 aparaty. Mamy dzięki temu lepszy dostęp do nich niż w przypadku sięgania za każdym razem do plecaka.

Dodatkowe karty pamięci
Blenda (sesja plenerowa)
Statyw (sesja plenerowa)
Zestaw do czyszczenia obiektywów
Pokrowiec przeciwdeszczowy na aparat

Elegancki strój
Pantofle, kanty, i koszula są oczywistą koniecznością. Młoda Para wygląda elegancko, dba o piękny wystrój kościoła jak i sali weselnej. Nie możesz się pojawić w starym, ulubionym i rozciągniętym swetrze lub koszulce z nadrukiem.

Koszula na zmianę
Możesz się spocić lub pobrudzić koszulę (osobiście lub przy skromnym udziale np. dziecka) i niezbędna okaże się zmiana na czystą i świeżą. Szczególnie, jeśli masz tendencję do nadmiernego pocenia się powinieneś zwrócić uwagę na ten aspekt.

Guma do żucia
Warto zadbać o świeży oddech podczas tak długiego dnia.

Fotografia ślubna wiąże się z pracą pod presją emocji, niekiedy stresu oraz czasu. Warunki oświetleniowe pozostają wiele do życzenia. Stres może się udzielić także nam, stąd druga koszula, aby zadbać o swój wizerunek. Świeży oddech też jest ważny przez tyle godzin.
W celu uświadomienia sobie efektu pełnej kontroli na źródłami światła posłuży fotografia studyjna (beauty, glamour, portret, akt czy nagość zakryta) – ciekawe przykłady znajdziesz w moim portfolio: www.fotografia-jutra.pl.

Efekty graficzne i retusz zdjęć / fotografia produktowa: www.edudek.webd.pl

Zapraszam serdecznie 🙂

Pozdrawiam,
Fotografia Jutra
Łukasz Dudek

Grupa trzymająca władzę, czyli… trójkąt ekspozycji

trójkąt ekspozycji
Źródło: studio graficzne http://www.edudek.net

Ekspozycja!
…czyli ilość światła, jaka (za naszym przyzwoleniem) dociera do matrycy aparatu.

Zastanawiasz się pewnie czasami o co chodzi z tą ekspozycją. Jak idealnie ustawić parametry? Póki co robisz zdjęcia korzystając z ustawień AUTO. Albo nie jesteś pewny czy Twoje wybory są właściwe, ponieważ podejmowane są na wyczucie. Twoje fotografowanie trochę przypomina chodzenie po omacku. W pewnym momencie warto jednak przejść na działanie świadome. Dopiero wtedy zaczyna się prawdziwe fotografowanie, ekscytująca przygoda z rejestratorem intrygujących wydarzeń i niepohamowanych emocji. Gotowy na metamorfozę? Dzisiaj przestaniesz robić zdjęcia – zaczniesz malować światłem. Dokładnie, zostaniesz malarzem, którego medium jest nie farba lecz strumień światła.

Fotografie są przeróżne, zamierzone lub przypadkowe efekty wymagają zastosowania różnych kombinacji parametrów – nie ma złotego przepisu. Każdy fotografując to samo miejsce, użyje innych parametrów. Warto pamiętać, że określoną ekspozycję zdjęcia zawsze możemy uzyskać na co najmniej kilka sposobów. Dodatkową kwestią jest chęć zamrożenia ruchu lub pokazania dynamiki, upływu czasu lub gry  świateł.
Jak to jest z tym kontrolowaniem ilości światła na scenie i uzyskiwaniem idealnych wyników?

Czynniki decydujące o ekspozycji:
1. Przysłona
2. Czas naświetlania
3. Czułość ISO

Przysłona składa się z listków i może być zamknięta, przymknięta lub otwarta. Przymykając przysłonę stopniowo redukujemy ilość światła rejestrowanego. Przy ustawieniu f/1.8, czyli otwartej przysłonie pobieramy dużo światła z zewnątrz. Należy także wspomnieć, że drugi efekt uzyskiwany mimowolnie za pomocą przysłony to głębia ostrości. Zmniejszając wartość przysłony, automatycznie zmniejszamy bowiem głębię ostrości (efekt rozmytego tła). Tło staje się mniej wyraźne. W słoneczny dzień działamy zazwyczaj na odwrót – zwiększamy przysłonę do np. f/10, aby wpuszczać mniej światła i nie prześwietlać zdjęć. W efekcie takiego działania uzyskujemy ciemniejsze i ostrzejsze zdjęcie z wyraźniejszym tłem.

Czas naświetlania definiuje na jak długo otwieramy kurtynę. Oczywiście im dłużej otwarta kurtyna tym jaśniejsze zdjęcie. Wykonując zdjęcie w gorszych warunkach oświetleniowych mamy ryzyko uzyskania niedoświetlonych zdjęć. Wydłużamy więc ten czas, aby matryca nagromadziła jak najwięcej światła. Tutaj drugi efekt uzyskiwany za pomocą czasu naświetlania to rozmycie (rejestrujemy ruch). Aparat zarejestruje wszystko co się działo w czasie otwartej kurtyny. Wyświetlane na aparacie wartości „80”, czy „320” oznaczają w rzeczywistości ułamek sekundy. Należy przez to rozumieć 1/80 czy odpowiednio 1/320 sekundy. Jeśli chcemy robić zdjęcie wieczorem lub zarejestrować lecącą wodę z fontanny, ustawiamy dłuższy czas naświetlania. Po przekroczeniu wartości 1/60 będziemy mieli problemy z poruszonym obrazem i niezbędny okaże się solidny statyw.

Czułość ISO naszej matrycy także decyduje o jasności zdjęcia. Im ciemniej tym większe ISO ustawiamy w aparacie, aby uniknąć zbytniego wydłużenia czasu naświetlania. Druga strona medalu jest taka, że zwiększając czułość obniżamy jakość zdjęcia. Tracimy pewne szczegóły, nasycenie i kontrast, pojawiają się szumy. Optymalne ISO na poziomie 100 jest głównie wykorzystywane w studio fotograficznym.

Oczywiście studio zapewnia idealne warunki oświetleniowe. Możemy śmiało wykorzystać nawet kilka źródeł światła na statywach. Słoneczny dzień i zmrok nie są nam straszne. Praca w cieniu również nie wywołuje u nas gęsiej skórki ;). Albowiem w takim miejscu w pełni panujemy nad światłocieniem.
Dodam tylko, że w studiu pracujemy na manualu, aczkolwiek zostały przyjęte standardy. Przede wszystkim ustawiamy ISO 100 (najwyższa jakość), czas naświetlania np. 125-160, zaś przysłonę na f/7-11. Poza studiem już nie jest tak łatwo , więc musimy przyswoić kwestię ekspozycji, aby radzić sobie jak potrafimy najlepiej.

Fotografia ślubna jakby zapewnia nam pracę w trudnych warunkach oświetleniowych, a więc wymaga od nas zaangażowania i profesjonalizmu, m.in. zrozumienia właśnie zasad ekspozycji.
W celu uświadomienia sobie efektu pełnej kontroli na źródłami światła posłuży fotografia studyjna (beauty, glamour, portret, akt czy nagość zakryta) – ciekawe przykłady znajdziesz w moim portfolio: www.fotografia-jutra.pl.

Efekty graficzne i retusz zdjęć / fotografia produktowa: www.edudek.webd.pl

Zapraszam serdecznie 🙂

Pozdrawiam,
Fotografia Jutra
Łukasz Dudek

Zjawiskowy deszcz meteorytów, czyli noc spadających gwiazd

fotografia ślubna
Miejsce: pole, dobra widoczność. zdj.: tvn meteo

Fotografia nocna!
…czyli rejestrowanie występków natury jak np.: słynny deszcz meteorytów.

Czas akcji: noc
Kierunek: północno-wschodni
Termin: 11/12 oraz 12/13 sierpnia

Najlepsze warunki do obejrzenia spadających gwiazd przypada na drugą połowę nocy . Trzeba się nastawić na pracę w godzinach 02:00 – 06:00. W tych godzinach nie zastaniemy już Księżyca na niebie, a zatem ciemniejsze tło pozwoli zarejestrować ruch słabiej rozświetlonych obiektów. Zdecydowanie przydadzą się latarki (mocowanie na głowie nie ogranicza ruchów). Docenimy także ciepłą herbatę (w termosie) i oczywiście solidne ubranie. Albowiem w nocy temperatura spada do kilku stopni.

Fotografia nocna nie powinna mieć przed fotografem żadnych tajemnic.
Niebo rozświetlane będzie przez spadające gwiazdy, zacznie przyjmować granatowe barwy. Powodzenia naszej misji – sfotografowanie spadającej gwiazdy zależy w dużej mierze od zastosowanego obiektywu. Obiektywy szerokokątne zwiększają szanse obejmując większy zakres nieba. Szkła z dłuższą ogniskową dadzą z kolei większy obraz gwiazdy, tzw. „stałki” będą nie do przecenienia dla ekspertów. Fotografując po raz pierwszy możesz spokojnie próbować z różnymi szkłami. Efekty będą zależeć od mieszanki szczęścia, sprytu i doświadczenia. Można także eksperymentować z różnymi filtrami.

Parametry aparatu:
Przysłona: małe wartości f/1.4-f/3.5
Czas naświetlania: jak najdłuższy  (zamrożenie ruchu/ruch)
ISO: wysokie 3200-6400
Ostrość: manualna  (AF w przypadku mniej doświadczonych)

Potrafiąc pracować pod osłoną nocy…
będziesz mógł namawiać Młode Pary do sesji ślubnej po zmroku na Starym Rynku, w ruinach. Sesja zaręczynowa czy portretowa też może zyskać nowe odsłony. Zdarzają się także sesje typu nagość zakryta, akt – noc dodaje elegancji i szyku takim fotografiom, zaś modelkom odwagi. Takie doświadczenie z meteorami dostarczą Ci wielu emocji jak i pewności siebie w niesprzyjających warunkach. Obsługę statywu będziesz mieć w jednym palcu. W przypadku fotografii ślubnej przydadzą się zapewne lampy systemowe na statywach z softbox’ami. Plener po zmroku to całkiem nowy, ekscytujący rozdział w historii fotografii – warto się rozwijać.

Na koniec zachęcę tylko do pracy z aparatem nocą. Oczywiście w towarzystwie innych osób, najlepiej fotografów – kwestia porad i bezpieczeństwa. Warto eksperymentować z różnymi czasami naświetlania zamrażając ruch aut na drodze, próbując ujarzmić mrugającą latarnię lub dostrzec coś niezauważalnego…

Efekty innych moich prac typu fotografia ślubna, sesja zaręczynowa, portretowa, studyjna – beauty, glamour, akt czy nagość zakryta znajdziesz na stronie www.fotografia-jutra.pl

Efekty graficzne i retusz zdjęć / fotografia produktowa: www.edudek.webd.pl

Zapraszam serdecznie 🙂

Pozdrawiam,
Fotografia Jutra
Łukasz Dudek

Szaleństwo sobotniej nocy z elegancją w tle

fotografia ślubna
Miejsce: polska wieś, sceneria idealna.

Fotografia ślubna!
…czyli szyk i elegancja, a do tego świetna zabawa, ogromne pokłady energii oraz imponująca dawka optymizmu.

Ślub i wesele.
Wszystko dopięte na ostatni guzik. Każdy element układanki przemyślany, dopracowany i podwójnie sprawdzony. Nie ma tu miejsca na niedomówienia. Wszystko przecież wychwyci fotograf lub kamerzysta i utrwali w albumie fotograficznym czy na filmie video.

Niektórzy doceniają emocje ślubne uchwycone na zdjęciach czarno-białych. W tym wydaniu impreza sprawia wrażenie bardziej wyniosłej, eleganckiej. Podkreślane są nie piękne kolory i ozdoby, ale architektura oraz stylizacja, precyzja formy. Ważniejsza jest dusza wybranych miejsc i osób na planie. Ten styl skupia naszą uwagą na wzniosłości chwili i prestiżu tego wyjątkowego dnia.

Zdjęcia mogą być oczywiście także w stylu baśniowym – niezwykle barwne, a ich kolory „podkręcone” do granic możliwości. Podkreślamy w ten sposób pozytywny charakter wydarzenia, towarzyszący młodej parze i gościom entuzjazm. Uśmiech na twarzy bardziej zaraża i można docenić kolorystkę sali weselnej, weselnych strojów jak i pleneru.

Wiele osób pyta o taki styl fotografii ślubnej…
Szczególnie jeśli młoda para jest zachwycona baśniowym klimatem. Dzięki temu zabiegowi otrzymujemy upiększoną wersję i tak doskonałej rzeczywistości.

Na koniec zachęcę tylko do eksperymentowania z innymi efektami graficznymi czy też metodami fotograficznymi. Może być jakiś nowy odłam stylu retro, sepia, boho i wiele innych. Ogranicza nas tylko wyobraźnia…

Efekty moich prac pt. „idealny świat” zobaczycie na stronie www.fotografia-jutra.pl
Zapraszam 🙂

Pozdrawiam,
Fotografia Jutra
Łukasz Dudek

Hipnotyzujący styl baśniowy

Łukasz Dudek - fotografia baśniowa
Miejsce: Warszawa, plener – Park Bródnowski.

Fotografia baśniowa!
…czyli wirtualna podróż do zaczarowanego świata Andersena.

Pewnie już się domyślacie definicji stylu. Wydaje się być czymś oczywistym (w końcu każdy z nas miał styczność z tym światem) :). To raczej kwestia omówienia szczegółów w celu uniknięcia ewentualnych niedomówień. Mówimy tu przede wszystkim o potrzebach sesji dziecięcej lub ślubnej, rzadziej rodzinnej bądź też zaręczynowej.

Styl baśniowy najłatwiej nadamy zdjęciom realizowanym podczas sesji w plenerze. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, by tego typu styl nadać zdjęciom wykonanym w studio. Sesja niemowlęca, noworodkowa czy nieco później dziecięca w sumie chętnie docenia (bezwietrzne i ciepłe) miejsce pod dachem.

Zdjęcia tego typu są niezwykle barwne, ich kolory podrasowane wręcz do granic możliwości, nawet lekko przesadzone. Zazwyczaj całość jawi się nam w wydaniu bardzo optymistycznym.
Fotografowanie młodszej części społeczeństwa czy coraz bardziej popularna sesja rodzinna wymagają wypracowania odpowiedniego stylu. Efekt powinien kojarzyć się z sielskością, fascynacją dziecka światem idealnym znanym z bajek, których pierwowzorem są baśnie.

Styl pasuje oczywiście jak najbardziej również do fotografii ślubnej…
Ślub i wesele ze wszystkimi szczegółami dopracowane są w najmniejszych szczegółach. Młoda para oczekuje od zdjęć dodatkowo magii, baśniowego klimatu. Wszystko jest piękne, ale na zdjęciu ma wyglądać jeszcze lepiej. I tak powstaje dopieszczona wersja doskonałej rzeczywistości. Fotografia ma bowiem z założenia zapierać dech w piersi, urzekać i zapadać w pamięć.

Efekty moich prac pt. „baśniowy świat” zobaczycie na stronie www.fotografia-jutra.pl
Zapraszam 🙂

Pozdrawiam,
Fotografia Jutra
Łukasz Dudek